Zwyczajna opowieść

Kiedyś płakałam ze światem w jego bólu. Trzymałam w ramionach rozpacz życia i szukałam sposobu by mu ulżyć. Nie mogłam uwierzyć, że można tak cierpieć i w swej lojalności dla ludzkości doświadczałam piekła. Weszłam wszędzie tam, gdzie mnie prowadziło i umazana negacją tego co widzę tkwiłam w napięciu frustracji.

Gdzieś tam w prześwitach świadomości czułam towarzyszące mi światło, ale myśli pełne trudu, nie pozwalały mi zachować na nim uwagi zbyt długo.
Zaczeło napływać coraz więcej świadomości, a ja zmęczona wciąż powtarzającymi się schematami już nie broniłam się przed objawianą mi prawdą o samej sobie.
W swej zwyczajności i niezwykłości zatrzymywana przez szept serca, zanurzyłam się w końcu w tej Ciszy Istnienia, by jeszcze naprzemiennie spotykać się w walce umysłu o swą iluzoryczną pozycję pełną władzy 🙂
Obserwując te wszystkie etapy, z coraz większym zaufaniem pozwoliłam na wszystko, głośno dając wyzwanie Bogu/samej sobie, aby wszystko co mnie powstrzymuje i zatrzymuje w ilzuzji zostało zabrane. I tak się stało. I znowu taki trudny dla umysłu test, ale ja w tym wszystkim spokojna jak nigdy dotąd, zaczełam nową przygodę w doświadczaniu bez oporu wobec tego wewnętrznego prowadzenia.
Życie się wydarza, chwila po chwili, bez szukania sensu, na obserwacji Doskonałości każdego pozornego kroku. Obnażana sama przed sobą odpoczywam w tym stałym przyzwoleniu na objawianie Boga we Wszystkim Co Jest. Świat pragnień zniknął.
Nie chcę niczego innego niż jest Teraz i widzę ten Świat jako dzieło tego nowego postrzegania. Dzielę się Miłością, wskazując na iluzję cierpienia, na kolebkę bólu w myślach i emocjach będących ich konsekwencją.
Nie mówię, że jest to łatwe, chociaż, kiedy odkryjemy to dla siebie, to tak jest.
Kiedy odkryjemy, że Miłość w nas zawsze była obecna i że zaufanie jest tym samym, to każda nawet jeszcze z oporem przyjmowana chwila, bardzo szybko jest uwolniona w świadomości.
To co robisz dla siebie, czynisz dla tego Świata, Ty czynisz ten Świat, poprzez swoją wibrację, Miłość,negację, bezwarunkowość, walkę, pokój w sobie.
To jedyna nasza odpowiedzialność, odnaleźć w sobie Źródło Nieskończoności i w Ciszy widzieć Piękno w tym Wszystkim.
Piękno Tego Świata jest wyrazem Twojego spojrzenia.
Kiedy patrzysz bez interpretacji wszystko jest Piękne.
Zbyt proste czy zbyt trudne?
Sprawdź proszę sam dla siebie 

Kocham

Nulina

Wspomnienie: 23.09.2015

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s