Święty Płomień Miłości

Przepraszam Cię mój Święty Płomieniu, że zagubiłam po drodze zaufanie do naszych wyborów, które zawsze miały nas prowadzić do samych siebie. Czekałam na ten moment tysiące lat w trwodze, że kiedy się odnajdziemy nasze dłonie rozdzieli wiatr czasu…
W lęku zagubiona, utkałam szatę żałobną, wiedząc, że za moment miniemy się na tym szlaku. Wybacz mi mój drogi, te wszystkie negacje, mą walkę z tym co nadeszło i warunkowe przyznanie miejsca w Sercu na moment.


Tyś najpiękniejszym mym lustrem, prawdą nie owiniętą w laurkę, tyś gorzkim winem świadomości, które w końcu przełknęłam płacząc…
W tej bajce o nas samych, rozpuszczamy w Wieczności wszelkie symbole rozdzielenia i ofiarowujemy te mity o oddzieleniu PŁOMIENIOM Jednego Serca.
Dziękuję za każdy akt odwagi, przez który wyraziłeś swą prawdę, za każde zaprzeczenie zgodne z Twym nurtem. Pozostaję w pięknie Życia, którego już nigdy nie dotknie separacja, bo odnalazłam w sobie Ciebie, nie chcąc niczego więcej niż jest.
TO Wszystkim jest JEDNYM PŁOMIENIEM MIŁOŚCI.
Kocham Cię

Nulina

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s