Słucham siebie

Kwintesencją tego co mam do przekazania jest to, aby słuchać siebie, swego Serca. Nauczyć się rozróżniać monologi, dialogi umysłu od cichego przekazu Serca/ Boga w Nas.

Ludzie pojawiają się z wieloma „nowinami”, projektują i oceniają, przekonują (samych siebie zazwyczaj 🙂 ), a Ty pozostań wierny sobie. Niech mówią, jeśli muszą, ale Ty nie musisz angażować swej uwagi w te sploty tysięcy uwarunkowań i myśli.

Każdy tworzy swój Świat, w nim te wszystkie sugestie mają znaczenie takie jakie im nadamy.

W moim świecie widzę DOSKONAŁOŚĆ, ale także czuję, że już nie chcę zasilać programu. Nie odcinam się od ludzi, w Sercu wszystkich jednakowo kocham, ale nie angażuję się już energetycznie w te wszystkie próby wessania w pozorny Świat problemów. Nie idę za tym, nie ratuję, nie uświadamiam. Nie mam takiej potrzeby, jeśli ktoś chce na chwilę zatrzymać się i porozmawiać, nie odmawiam, ale nie biegnę już za każdym kto nie poczuł siebie jeszcze…

Czynię tylko przestrzeń dla rezonujących z moją wizją, czuję, że w niej Tworzymy wspólnie Nowe Doświadczanie, tak różne od starych dogmatów trzymających w racjonalnym więzieniu umysłu.

Tu wszystko jest Wolne. Rób co chcesz, ja śmieję się już z tych prowokacji i testów. Każdy sprawdza tylko siebie i widzi tylko siebie. Cudownie jest nie wnikać i nie rozpatrywać już niczyich motywów. Życie Wie, ja nie wiem NIC i dobrze mi z tym haha 🙂 ❤

Kocham Was/ Nas

Nulina

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s