Nie mogłeś…

Nie mogłeś kochać kogoś kto nie istnieje.
Nie jestem doskonała, nie jestem niezmienna, nie jestem czymś piękniejszym, niż byłeś w stanie zobaczyć.
Czasami idę na wojnę, czasami zasiadam w świątyni.
Wciąż doświadczam siebie w każdym spojrzeniu i w każdym zaprzeczeniu.



Nie mogłam pokochać tych pozorów i NIE w szeleście podcinanych skrzydeł.
Nie jestem doskonała, kiedy w formie szukam Boga.
Jednak znam swoje serce, znam Jedno serce w nas, ono jest bez skazy.
Tam mnie odnajdziesz.
W nagości znaczeń i lekkości TAK.

Nulina

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s