Bliźniacze płomienie- przystanki zrozumienia

Moja kochana, pytałaś mnie o BLIŹNIACZE PŁOMIENIE.
Wszystkie schematy tej opowieści już zostały pięknie opisane przez innych i ci co tego doświadczają mogą jedynie przytaknąć- tak, tak to wygląda.
Każda z tych historii ma swój scenariusz i własne przystanki zrozumienia.
Wszystkie te etapy buntu i odpuszczenia, przyjmowania i negacji, uśmiechu i łez.

Jak długo to trwa? Tak długo jak umysł jest w stanie wciągnąć nas w interpretację tego co się pojawia lub nie pojawia. Kiedy przekraczasz przywiązanie do energetycznego postrzegania waszych obrazów w sercu, stajesz się w tym wolna, nie przestając kochać. Jednak żyjesz bez tysiąca myśli na jego temat, bez buntu w chwilach ważnych, bez przymusu lojalności wobec niego. Widzisz, że wszystko to myśli, chociaż tak intensywnie zabarwione emocjami. Odkrywasz w końcu coraz więcej współczucia dla Was obojga, a przede wszystkim dla samej siebie. Bo to chyba jest najważniejsze przesłanie tego doświadczenia: aby całą uwagę zachować w sobie, w Ciszy serca. Wtedy to piekło umysłu nie ma nad Tobą władzy, jest tylko Miłość. Miłość już bezwarunkowa, bez napięć oczekiwań i lęku, że to wyjątkowe spotkanie po prostu już nie będzie miała dalszych odcinków.
Nie musi mieć. Naprawdę. Być może takie się pojawią, ale Twoje szczęście nie jest tym zdeterminowane. Jesteś szczęśliwa Tu i Teraz. Nie zmuszasz się, aby rano otworzyć oczy, nie uciekasz w sen, cieszysz się każdą chwilą, mając świadomość, że wszystkie te pozornie zewnętrzne postaci to aspekty ciebie wskazujące na zaniedbane i wyparte części Ciebie. Kiedy całą tą Miłość, którą obdarzałaś swego bliźniaka przelejesz na siebie, widząc, że Miłość to Miłość, że nie ma nic wspólnego z jego twarzą i dłoniami, cała Twa moc powraca. Ta piękna opowieść o Was, jest waszym wspólnym dziełem wspierającym wasze przebudzenie. Wielka wdzięczność ogarnie Twe serce, kiedy pojmiesz waszą niezmienną bliskość i wsparcie na każdym kroku, mimo braku fizycznej obecności.
Możesz powiedzieć w swym sercu:
Kłaniam Ci się jak światłu na drodze Miłości, a ona jest bez celu, więc zatrzymuję się tutaj i uśmiecham do Ciebie mój przyjacielu.
Wszystko jest zawsze właściwe i nie ma błędu w niczym. Nie jesteś niczemu winna, ani on. Po prostu to życie tak się wydarza na ten moment i przyzwolenie na to sprawi, że będziesz szczęśliwa już TERAZ, bo tylko w tym momencie jest to możliwe. To jedna z iluzji największych, że ktoś inny może być przyczyną naszego szczęścia. Jeśli jesteś szczęśliwa z samą sobą, możesz tym darem dzielić się z tymi, którzy tak samo czują się z sobą.Nie wypełnisz czyjegoś dzbana, jeśli myśli, że jego jest pusty…
Kocham Cię
Nulina
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s