Cisza w związku

Kiedy już rozpoznamy siebie w Kimś dla nas niezwykle ważnym, to po okresie wielkiej ekscytacji, która wydaje się być spontanicznym tańcem radości, poznawania siebie jeszcze głębiej i zaufania coraz mocniej osadzającego nas w Teraz, przychodzi też czas na Ciszę.
Ta Cisza zaczyna towarzyszyć nam w każdej chwili, nie trzeba już tak wiele mówić, kiedy ta Obecność w sobie i w tym kimś rozkwita spokojem.


Piękno odkrywamy w każdym tym pozornym kroku, jednak smak Ciszy w relacji miłosnej, jest z niczym nieporównywalna. Niczego więcej nie trzeba, Twoje szczęście jest niezależne od tego co się wydarza, a może dziać się wiele ciekawych momentów dla was. Dzieje się co dziać musi, ale temu wszystkiemu przyglądacie się w Ciszy, śmiejąc się lub nawet płacząc, wiecie, że jesteście obdarowani Łaską tych wspólnych chwil. Czas staje się dosłownie umowny, nie jest odczuwalny, tylko świadomość bycia towarzyszy wszelkim przejawom wyrażonym przez to doświadczenie. Cisza tka scenariusz nie dbając o konkrety, a lustro odbija piękno wewnętrznego krajobrazu. Praktyczność nie jest zdefiniowana, ale jakoś pracuje bezinwazyjnie równolegle. Jest dobrze tak jak jest, nie ma myśli by dodać coś jeszcze lub zmienić cokolwiek, brak wewnętrznego komentatora, który pragnie trochę pikanterii, bo wszystko jest maksymalnie wypełnione. No cóż, oczywiście słowa nie są w stanie tego oddać, ale zanurzenie się w siebie, zawsze obfituje głębią w naszych relacjach ❤

Nulina

cisza-w-zwiazku

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s