Wyspa

Czasami czuję, że jestem jak wyspa otoczona oceanem spokoju. Na mojej wyspie czuję się lekko, bezpiecznie i nie mam potrzeby zmiany czegokolwiek. Nie wysyłam zaproszeń i nie czekam na gości. Jednak goście pojawiają się i przynoszą bezcenne dary ze sobą.

Zawsze pokazują mi to, czego nie mogłabym zobaczyć spacerując samotnie na mojej pięknej wyspie. Już od dłuższego czasu, nie jestem zdziwiona tymi prezentami i nie chcę ich zwracać darczyńcom. Jeśli gościem jest ktoś dla mnie szczególny, tym ładunek daru jest mocniej odczuwany, ale obserwacja i przyjęcie tego ostatecznie uwalnia mnie od tych szczątków iluzji. Najwięcej łez pojawia się wtedy, kiedy czuję, że gość nie czuje jedności z moją wyspą i wciąż pozostaje gościem, nie osiedlając się w miejscu poza granicami umysłu. Lecz nawet ten fakt i dostrzeżenie tego wzrusza mnie dogłębnie i jeszcze więcej pokory czuję w sercu. Pamiętam, że śnię moją wyspe, moich gości i samą siebię śnię w tej formie. I pamiętam, że ten sen jest Darem od Życia, bym ujrzała, że nigdy nie spałam.
Dziękuję wszystkim sennym opowieściom, które są lustrami dla mego snu…

Nulina

wyspa

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s