Rozproszenie

Rozproszenie pociąga za sobą automatyczne reakcje. Rozproszenie w biegu myśli, które nieustannie dyktują widzenie tego co się objawia. Jeśli naturalnie Twoja Obecność nie jest okrywana warstwami fabrycznych efektów ciężkiej pracy umysłu, jesteś już Teraz w objęciach Ciszy, która przytula każdą swoją ekspresję w sobie…
Jeśli świat Ci przeszkadza, ludzie, sytuacje, to co się pojawia nieoczekiwanie i wyciąga się sprytnie z tej wypracowanej ciszy, zobacz po prostu, że Cisza, za którą tęsknisz, jest niezmienna w swej stałej bezwarunkowości. Nic, ani nikt nie może jej poruszyć. Jeżeli jest poruszenie, zawsze napływa z umysłu. Po prostu zaobserwuj to bez ocenianie czegokolwiek z tym związanego. Mogą pojawić się emocje, stare filmy, które będą chciały odwrócić pozornie Twoje Rozpoznanie, ku czemuś do rozwiązania. Jesteś już Teraz doskonały, poza wszystkimi słowami, które można by tu przywołać. Umysł zaneguje, ale co z tego? Jeśli ufasz sercu, to w nim podróżujesz przez pozorne życie. Zawsze bezpieczny, bo cóż zagrozi Nietykalnemu? Zawsze w Tym Co Jest, odkrywasz brak przywiązania do czegokolwiek. Widzisz, poza zmysłem wzroku, niezniszczalną Moc Istnienia w Teraz.

Ekscytacja

Kiedy płyniesz na fali nieustannej ekscytacji umysłu, może ona Cię karmić do czasu, aż sztucznie ładowane baterie się nie wykończą. Bez ekscytacji zjawiskami czy ludźmi gaśniesz i rozpalasz się wraz z ich pojawieniem. Swoista zależność od dziejących się rzeczy stwarza pozorne niewolnictwo od umysłowych fantazji. Pozorne, gdyż w chwili zauważenia uwarunkowań umysłu, natychmiastowo i naturalnie żyjesz w stałej przestrzeni wolności. Kto potrzebuje adrenaliny, podniecenia, wyzwań, jazdy 200 km na godzinę? Kto czuje, że się znudzony, kiedy film staje się mało interesujący? Wszystko dzieje się właściwie i jeśli akurat jedziesz przestrzenną autostradą i noga przyciska gaz do dechy, jest to w porządku. Zaobserwuj tylko, czy jadąc wolniej odczuwasz różnicę? Czy towarzyszy Ci taka sama ekscytacja życiem jako przejawem Istnienia, czy potrzebujesz mieć do tego wyjątkowy scenariusz? Czy to co jest w tym momencie, wydaje się zbyt ograniczonym i mało interesującym? Jeśli tak, sprawdź dla kogo? Naturalna ekscytacja życiem istniejąca bezprzyczynowo i bezterminowo. Ekscytacja każdą chwilą, bez jakiejkolwiek interpretacji i zaszeregowania. Poczuj ukrytą dla umysłu przestrzeń w takim postrzeganiu. Cicha ekscytacja doskonałością każdej sekundy, bez zatrzymywania umysłem żadnej z nich.

Związek

Pamiętasz stan zakochania? Zniknęły myśli i tylko głębokie Teraz chciało manifestować tą Miłość. Lecz tak szybko pojawiły się myśli, kwestionujące wszystko. Tam gdzie było spotkanie dwóch serc, pojawiło się spotkanie dwóch osób. Kolej rzeczy…a jednak uchwycenie tego momentu zaprzedania się siłom umysłu, może być kluczowym odkryciem. To nie szarość rzeczywistości i czas niszczą waszą Miłość. Miłość jest jedyną stałością we Wszystkim. Wkroczenie osób wraz z całym bagażem przeszłości, tak mistrzowsko rozwala pomysł jak związek powinien wyglądać. Oczywiście te doświadczenia skoro się wydarzyły, miały zaistnieć, nie negujemy niczego. Tylko patrzymy.
Zaczyna się tak niewinnie. Dwie interpretacje tej samej rzeczywistości, dwie opowieści i zaczyna się zabawa, kto ma rację, kto wie lepiej, kto ustąpi, kto się poświęci, kto wygra. Dzień po dniu zabawa wciąga, chociaż przestajecie się już z tego śmiać i coraz rzadziej przytulacie. Ok, w porządku , ale co dalej?
Jeśli zobaczymy ten świat jako piękne lustro, nie będziemy kłócić się z tym co nam ukazuje. Możemy zatrzymać się na moment i zobaczyć, kto krzyczy, kto kara milczeniem, kto ucieka, kto jest niespełniony, a kto zmęczony.
Zawsze, ZAWSZE jest to Osoba, nie Miłość. Miłość nie przyszła i nie odejdzie, Jesteś Miłością. Osoba chce odejść od osoby, bo przebywanie w świecie umysłów niesłychanie męczy, frustruje i neguje wszystko. Osoba nigdy nie bedzie zadowolona, ani jedna osoba nie zadowoli tej drugiej.Nie ma szans 🙂 Zawsze coś wyciągnie, aby gra trwała. Kiedy gra się kończy, osoba zostawia osobę. Miłość wciąż Jest.
I znowu szukasz w następej osobie, tej Niezniszczalnej Miłości. Jeszcze może nie widzisz jej Źródła, nieszkodzi.
Każda osoba pojawiająca się w przejawie tego życia, wskazuje Ci na twoje postrzeganie rzeczywistości i potwierdza to dosadnie. Jeśli Miłość zostanie iluzorycznie okryta żałobą rozczarowania, nawet ten moment może Ci objawić Istotę Miłości. Więc TERAZ, tylko patrzymy, nie walcząc z żadnym obnażeniem osoby, możemy zobaczyć ból, wstyd, złość, gniew, cokolwiek, pojawi sie to co jest gotowe na uwolnienie.Możesz patrzeć i cicho pamiętać, Wszystko jest Miłością, ona wszystko obejmuje, nie wykluczając żadnego aspektu, a jednak jest takie mocne odczucie, że to co przemijalne i nietrwałe nie jest Istotą Ciebie.
Tak naprawdę w braku podążania za umysłem, kryje się głeboki związek z samym sobą, tak pełny, że pojawienie się osoby nawet nie będzie w stanie z niczym tego rozdzielić.
Związek pełen wiatru w sercach, wolności od warunkowania jego istnienia, jest wiecznie młody i niewinny.
Jesteś cały czas w takim związku, który płynie bez podziału, obejmuje wszystko co nadchodzi i w takiej przestrzeni spotykasz siebie w Kimś. Jest Miłość. Miłość i brak chęci, by było inaczej niż jest. Wszystko się zgadza i Wszystko jest na Tak.

Osoba

Cisza nie daje schronienia osobie, cisza rozpuszcza w sobie osobę.
Widzę, że kiedy pojawia się osoba, nie walczę z tym, bo kto miałby to robić? Jednak wraz z doświadczaniem osoby, pojawia się zmęczenie. Obserwuję słowa płynące z uwarunkowań, ze starych zapisów i historii osoby. Nie jest to długotrwałe, takie rektospekcje by jeszcze mocniej pamiętać różnicę. Odbieranie życia przez umysł i emocje, niesie jakąś specyficzną gęstość odbioru. Jednocześnie nie mam myśli na ten temat, po prostu obserwuję. Jest jakieś rozróżnienie, jeśli nawet mówię „ja“ nie ma tu identyfikacji, prawdziwe JESTEM wypełnia wszystko. Każde Teraz wciąż objawia mi słuszność wszystkiego, nawet osoba jeśli się wydarza jest naturalnie objawiona, nie ma błędu w niczym, wszystko jest tego potwierdzeniem, chociaż go nie szukam. Mimo obserwowania zmiany w momencie pojawienia się osoby, w tle już zawsze jest ten spokój. Wciąż i wciąż ciche zaufanie wydarza się we wszystkim, każda chwila obejmuje mnie nim mocno, bez myślenia o tym. Teraz pojawia się to pisanie, z nikąd tak naprawdę, palce piszą, a głębszy sens tego podzielenia się tym, nie jest rozważany. Jak odbieram osobę? Jako zlepek nieświadomie wypływających historii grających główną rolę jak marionetka w teatrze życia. Osoba, imię, relacje, automatyczne dziwaczne dla samej siebie zachowania, z nieświadomą chęcią poruszania wrażliwych strun innych osób, oceniania siebie i siebie w innych. Ta cichość, którą odczuwam jako Prawdziwość Życia, jest niezmiennie cicha, widzi tą cichość w innych, zanim jeszcze odkryją siebie grających w tym przedstawieniu. W tej cichości inni są odczuwani jak Jestem. Ta cichość na ten moment tak nazwana, nie ma zadań i celu, nie jest obarczona rolami przez przymus ich doświadczania. Po prostu jest Wszystkim. Mówiłam już o tym, osoba widzi osobę, jeśli pojawia się ocena, jest to przypomnienie,  skąd to napływa.
To czym Jesteś nie ma żadnych preferencji, bezkonfliktowo ujawnia Pełnię Wszechświata.

Chwila

Nietknięta Jestem
dla sporu i konfliktu w tle
weryfikacje w świecie umysłów
chcą zahaczyć
lecz w przestrzeni brak śrub
Słodka ciszo Domu mój
przytulona płynę
w objęciach zaufania
niczego więcej
To wszystkim Tu
słowa szybują
i szukają zaczepienia
w pustce omijają serce
nietknięte niczym

Żywioły

Ogniu
spal nici wiążące z niebytem urzeczywistnienia
pochłoń
części iluzji szeptajacej o tęsknocie
za tym co Obecne zawsze
Wodo
płyń ze mną
by zaprzestanie w nurcie
lekko prowadziło
Wietrze
cicho wznoś
niech niesie z opowieścią
bez rozdziałów wszelkich
Ziemio
ukochaj kroki Boga
w każdym spojrzeniu
człowieka

Wiatr

Niczego nie odrzucaj z tego co przyszło do Twojego życia, co jest Teraz i pokazuje Ci gdzie jeszcze podąża Twoja uwaga. Z całą siła i mocą płynącą ze swego serca, spójrz na to wszystko z pełnym zaufaniem, które właśnie Teraz wypełnia To Serce. Nigdy nie było inaczej, to zaufanie jest nierozdzielne od Całości Ci objawianej na różne sposoby. Jesteś Pięknem, którego nie moge wyrazić słowami, ta głebia która emanuje z każdej Twojej komórki, to Wszystko Co Jest. Przyjmij wszystko i patrz, jak budzisz się w przestrzeni Wolności. Bez ucieczki i zawracania pod wiatr, właśnie z wiatrem Twoja podróż w Teraz zaczyna być opowieścią, która wyraża to szczęście.