Prawda

To czego chcesz to iluzja, to co masz Teraz, to cała prawda

Nie walcz z tym

Patrz, kiedy patrzysz widzisz Tylko doskonałość w każdym przejawie Egzystencji

Prawda widziana poza osobą, dotyka aktem Łaski każde serce

Drzwi są otwarte, kiedy widzisz iluzję odrębnego domu

Wszystko jest Tym

Poszukiwania to gra umysłu

Jesteś Tym czego szukasz

Miłość

Mówiłeś
gdzie się tak śpieszysz
do śmierci?
*Ja* wiedziało
że ma tylko tą chwilę
chciało chwycić
zatrzymać
Jeszcze nie Teraz
mówiłeś
nie odczytałam
to znaczy nigdy
Kocham cię na zawsze mówiłeś
nie wiedziałam
że spełnienie
w świecie bez form obecnych
Zamykam oczy
bez myśli
Twoja obecność tak silna
w moim sercu
nie dostrzegam różnicy
Jesteś tym samym
Wciąż
Nie wołam już
i nie czekam
kocham Twoją Wolność
kocham to co kochasz
kocham Wieczne Teraz
zapisane w naszym objęciu
Istoty Miłości
Nulina

Opowieści

 Opowieści
bajki na dobranoc
plecie świat
byś zapomniał Kim bez ról
Jesteś Teraz
w prawdzie
w ciszy
bez aplauzu tych
którzy jeszcze śpią
Jedna chwila
jak stąd tu
patrzysz
widzisz
znowu ląd i grasz
kiedy powiesz Tak
wskoczysz w Boga czas
Tu i Teraz
Ty to dobrze znasz….

TO

 Czy mogę kochać bez potrzeby bycia przygarniętą przez cokolwiek?
Czy pamięć bycia wygnaną, nie przeszkodzi mi w odnalezieniu domu?
Zamykam oczy, Dom kryje się nawet w bólu…
Czy miłość może wykluczyć cokolwiek? Czy ona jest poza czymkolwiek? Zanurzam się w projekcję bólu, który rozrywa mi wnętrzności, patrzę czym to jest, dlaczego tak się bronię?
Która historia jest silniejsza od Teraz? Jeśli ta chwila przynosi bezprzyczynowy ból, zanurzam się w to co nosi tą nazwę.
Pokaż mi czym jesteś bólu, jeśli tylko oddycham…
Bohaterowie drugiego planu grają swoją rolę, a To patrzy na na wszystko, nie będąc niczym.