Jestem jak piórko

 
Miałam sen, który nie był snem
Przyszedł do mnie Mistrz, 
kiedy się do mnie zbliżał 
czułam ze moja ludzka osobowość rozpuszcza się w jego świetle ,
ale moja świadomość pozostała.
Wszystko zniknęło ,a ja się temu zupełnie poddałam.
Zbliżył się do mnie i powiedział szeptem:
teraz cię podniosłe wysoko i puszczę … 

Żeby uwierzyli
I zrobił to , 
w jednej chwili 
czułam swoje przyzwolenie i Myśl którą wypowiedziałam:
Jestem jak piórko…
 
Jeżeli był jakiś lęk rozpuścił się w tym momencie ,
a ja poczułam się tak jakbym w pełni odzyskała siebie…
Pełne zaufanie…
Zawsze wzniosłe się poza wszelka iluzje…
Pamiętałam każdy szczegół tego zdarzenia, tak było to realne i niezwykle
Tak naprawdę nie mogę opisać tego słowami…

Kiedy spadasz
szepnij
Jestem jak piórko


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s